Wszystkiego, wszystkiego co tylko najlepsze – nie tylko na ekranie ale i w naszym życiu codziennym, które przecież i tak czasami przypomina film (niechby nawet i czeski – przynajmniej się pośmiejemy).
Wiem, że życzycie nam większej ilości odcinków – może macie jakiś film, którego recenzji jesteście ciekawi w nowym roku?
Przy okazji mam pytanie – czy ktoś z naszych czytelnikosłuchaczy (z Warszawy najchętniej, ale niekoniecznie) nie byłby zainteresowany pracą nad projektem serialu typu dramat-sensacja? To jest oczywiście robota niepłatna, mam po prostu uważam nienajgorszy pomysł i chciałbym go przekuć na treatment. Nie zrobię tego sam, bo muszę mieć kogoś kto popracuje ze mną i ze wzajmenością mnie nakręci – chętni?

