Informacje o filmie
“Prawniczy Boston”
“Boston Legal”
- Rok: 2004-nadal
- Grają: James Spader, William Shatner, Candice Bergen, Michael J. Fox i Monica Potter.
- Twórca: David E. Kelly
Ocena: 5/6







Rzadko się zdarza, żeby spin-off cieszył się większą popularnością od swojego rodzica. Zwykle są to marne podróbki i odgrzewane kotlety. „Boston Legal” to miły wyjątek potwierdzający regułę. To produkt tkwiący swymi korzeniami w ostatnim, ósmym sezonie prawniczego serialu „The Practice”, gdzie narodziły się nietuzinkowe i barwne postacie Danny’ego Crane’a i Alana Shore’a – główne filary „Boston Legal”.
Serię stworzył weteran David E. Kelly, który dla sali sądowej jest tym, czym Gene Roddenberry dla statku kosmicznego. Kelly odniósł już wcześniej ogromny sukces tworząc „Ally McBeal”, ale „Boston…” bazuje na zupełnie innym poczuciu humoru i porusza kwestie, które dla świata są bardzo aktualne. Jednakże bohaterowie obu seriali używają języka, który niektórym widzom wydawać się może sztuczny, gdyż konstrukcja dialogów ukierunkowana jest na inteligentne riposty i zabawne puenty. To odrywa w pewien sposób świat szklanego ekranu od naszej rzeczywistości. Ale właśnie to jest jednym z głównych atutów „Boston Legal”.
Sprawnie zrealizowany, świetnie skonstruowany i fenomenalnie zagrany. Dzięki tej serii Candice Bergen i William Shatner przeszli lepszy lifting aktorski niż Richard Dreyfuss w „Posejdonie”, a James Spader, przerzucając się z rzemiosła filmowego na serialowe, wypadł o niebo lepiej niż Kiefer Sutherland w „24 godziny”. Czego dowodem są dwie nagrody Emmy rok po roku dla Spadera za tą samą rolę, najpierw zagraną w „The Practice”, a później w „Bostonie…”.
Ocena: 5/6







Przyznam szczerze i bez bólu, że jako niedzielny oglądacz “Ally McBeal” jestem może odrobinę mało obiektywny, oceniając produkty spod pióra Davida E. Kelly. W przeciwieństwie bowiem do sporej części polskiej widowni (szczególnie męskiej), z przyjemnością zasiadałem wieczorami, by oglądać rozterki anorektycznej prawniczki. Jakkolwiek dobrze nie byłaby grana “Ally McBeal“, kunszt aktorski Calisty Flockhart i jej kolegów z planu gaśnie przy fantastycznych kreacjach Shatnera i Spadera w “Boston…“. Po trzech sezonach niesamowicie widoczna staje się symbioza pisarzy i aktorów, którym razem udaje się stworzyć takie postaci jak Alan Shore który, pomimo charakteru ukutego na bazie złych stereotypów (Ambulance chaser) daje świadectwo walki o sprawiedliwość na swój, specyficznie rozumiany sposób. Element absurdu w “BL” stał się bardziej subtelny, a dowcip wyostrzony, bardziej zadziorny, “pazurzasty“, mniej polegający na wybuchających cyckach czy najróżniejszych chorobach psychicznych sfrustrowanych prawników. Co więcej – gdy już oswoimy się z postaciami, “BL” daje więcej zabawy niż przeciętny sitcom. Pisarze stają też na głowach, by wątki nie nudziły, a naprawdę często zaskakujące zwroty akcji pokazywały nietuzinkowość zarówno losów bohaterów jak i problemów społecznych, jakie dany odcinek bierze na tapetę. Jeden z najlepszych seriali, jakie oglądałem.
Spis treści odcinka »
Newsy i linki:
- Reżyser “Lilo & Stich” realizuje scenariusz Johna Cleese’a “Crood Awakenings” o różnicach kulturowych jaskiniowców.
- Najsłynniejszy pomocnik schwarzcharakterów we własnym filmie rysunkowym “Igor“. Swoich głosów użyczą, m.in. John Cusack, Steve Buscemi, John Cleese i Jay Leno.
- Jeszcze w tym roku świat ujrzy kontynuacje świetnego filmu przygodowego “Lake Placid“. Film za mniejsze pieniądze i z drugoligowymi aktorami przeznaczony jest na rynek telewizyjny. Czekamy na płyty i kasety.
- Nicolas Cage ponownie w roli współczesnego Indiany Jonesa w kontynuacji “Skarbu Narodów” Jona Turtletauba. Z niewielką pomocą swej matki (Helen Mirren) stanie do wyścigu ze schwarzcharakterem (Ed Harris) po zaginione kartki z dziennika Abrahama Lincolna.
Muzyka:

