Archive for April, 2007

Prawnicy z miasta dziwaków

Posłuchaj Ściągnij mp3 Komentarze
Informacje o filmie

“Prawniczy Boston”

“Boston Legal”

  • Rok: 2004-nadal
  • Grają: James Spader, William Shatner, Candice Bergen, Michael J. Fox i Monica Potter.
  • Twórca: David E. Kelly

Film nie jest dostępny w sklepie Merlin.pl
Cortés
Ocena: 5/6
Recenzuje: Cortés. Rozwiń recenzję »

Rzadko się zdarza, żeby spin-off cieszył się większą popularnością od swojego rodzica. Zwykle są to marne podróbki i odgrzewane kotlety. „Boston Legal” to miły wyjątek potwierdzający regułę. To produkt tkwiący swymi korzeniami w ostatnim, ósmym sezonie prawniczego serialu „The Practice”, gdzie narodziły się nietuzinkowe i barwne postacie Danny’ego Crane’a i Alana Shore’a – główne filary „Boston Legal”.
Serię stworzył weteran David E. Kelly, który dla sali sądowej jest tym, czym Gene Roddenberry dla statku kosmicznego. Kelly odniósł już wcześniej ogromny sukces tworząc „Ally McBeal”, ale „Boston…” bazuje na zupełnie innym poczuciu humoru i porusza kwestie, które dla świata są bardzo aktualne. Jednakże bohaterowie obu seriali używają języka, który niektórym widzom wydawać się może sztuczny, gdyż konstrukcja dialogów ukierunkowana jest na inteligentne riposty i zabawne puenty. To odrywa w pewien sposób świat szklanego ekranu od naszej rzeczywistości. Ale właśnie to jest jednym z głównych atutów „Boston Legal”.
Sprawnie zrealizowany, świetnie skonstruowany i fenomenalnie zagrany. Dzięki tej serii Candice Bergen i William Shatner przeszli lepszy lifting aktorski niż Richard Dreyfuss w „Posejdonie”, a James Spader, przerzucając się z rzemiosła filmowego na serialowe, wypadł o niebo lepiej niż Kiefer Sutherland w „24 godziny”. Czego dowodem są dwie nagrody Emmy rok po roku dla Spadera za tą samą rolę, najpierw zagraną w „The Practice”, a później w „Bostonie…”.

Oksza
Ocena: 5/6
Recenzuje: Oksza. Rozwiń recenzję »

Przyznam szczerze i bez bólu, że jako niedzielny oglądacz “Ally McBeal” jestem może odrobinę mało obiektywny, oceniając produkty spod pióra Davida E. Kelly. W przeciwieństwie bowiem do sporej części polskiej widowni (szczególnie męskiej), z przyjemnością zasiadałem wieczorami, by oglądać rozterki anorektycznej prawniczki. Jakkolwiek dobrze nie byłaby grana “Ally McBeal“, kunszt aktorski Calisty Flockhart i jej kolegów z planu gaśnie przy fantastycznych kreacjach Shatnera i Spadera w “Boston…“. Po trzech sezonach niesamowicie widoczna staje się symbioza pisarzy i aktorów, którym razem udaje się stworzyć takie postaci jak Alan Shore który, pomimo charakteru ukutego na bazie złych stereotypów (Ambulance chaser) daje świadectwo walki o sprawiedliwość na swój, specyficznie rozumiany sposób. Element absurdu w “BL” stał się bardziej subtelny, a dowcip wyostrzony, bardziej zadziorny, “pazurzasty“, mniej polegający na wybuchających cyckach czy najróżniejszych chorobach psychicznych sfrustrowanych prawników. Co więcej – gdy już oswoimy się z postaciami, “BL” daje więcej zabawy niż przeciętny sitcom. Pisarze stają też na głowach, by wątki nie nudziły, a naprawdę często zaskakujące zwroty akcji pokazywały nietuzinkowość zarówno losów bohaterów jak i problemów społecznych, jakie dany odcinek bierze na tapetę. Jeden z najlepszych seriali, jakie oglądałem.

Spis treści odcinka »

Newsy i linki:

  1. Reżyser “Lilo & Stich” realizuje scenariusz Johna Cleese’a “Crood Awakenings” o różnicach kulturowych jaskiniowców.
  2. Najsłynniejszy pomocnik schwarzcharakterów we własnym filmie rysunkowym “Igor“. Swoich głosów użyczą, m.in. John Cusack, Steve Buscemi, John Cleese i Jay Leno.
  3. Jeszcze w tym roku świat ujrzy kontynuacje świetnego filmu przygodowego “Lake Placid“. Film za mniejsze pieniądze i z drugoligowymi aktorami przeznaczony jest na rynek telewizyjny. Czekamy na płyty i kasety.
  4. Nicolas Cage ponownie w roli współczesnego Indiany Jonesa w kontynuacji “Skarbu Narodów” Jona Turtletauba. Z niewielką pomocą swej matki (Helen Mirren) stanie do wyścigu ze schwarzcharakterem (Ed Harris) po zaginione kartki z dziennika Abrahama Lincolna.

Muzyka:

  1. NOFF – “Anioły“.
  2. Buddahead – “Broken“.

Złoto dla wytrwałych

Posłuchaj Ściągnij mp3 Komentarze
Informacje o filmie

“Sztandar chwały”

“Flags of Our Fathers”

  • Rok: 2006
  • Czas: 132 min.
  • Grają: Ryan Philippe, Barry Pepper, Paul Walker i Robert Patrick.
  • Reżyseruje: Clint Eastwood.

Informacje o filmie

“Listy z Iwo Jimy”

“Letters from Iwo Jima”

  • Rok: 2006
  • Czas: 142 min.
  • Grają: Ken Watanabe.
  • Reżyseruje: Clint Eastwood.

Film nie jest dostępny w sklepie Merlin.pl
Cortés
Ocena: 4/6
Recenzuje: Cortés. Rozwiń recenzję »

Przystępowałem do oglądania dwóch najnowszych filmów Eastwooda z nastawieniem, iż czeka mnie seans połączony z zabawą w odkrywanie powiązań pomiędzy obiema częściami. Okazało się jednak, że nie taki cel przyświecał twórcom tych obrazów. Jedyną postacią scalającą był Chuck Lindberg, który w obu filmach grilluje Japończyków miotaczem ognia.
Już w samym fakcie wypuszczenia jednocześnie dwóch filmów na ten sam temat dało się wyczuć autorską wizję Eastwooda. Szczerze mu współczuję, ponieważ oba filmy zostały praktycznie zignorowane podczas przyznawania Oscarów. Jedyne nagrody warte wymienienia to główna nagroda Japońskiej Akademii Filmowej za „Sztandar…” oraz Złoty Glob za „Listy…” w kategorii – o ironio – najlepszy film nieanglojęzyczny.
Konfrontacja obu obrazów wysuwa „Sztandar…” na bezsprzeczne prowadzenie. Konstrukcję tego filmu śmiało można przyrównać do legendarnego „JFK” Oliviera Stone’a. Walka o Iwo Jimę jest tylko pretekstem do zbadania wraz z bohaterami tajemnic, które kryją się za kulisami wojny. „Listy…” wypadają marnie, gdyż jest to praktycznie sucha relacja z chwalebnej obrony Japończyków. Brak ciekawszego spojrzenia na japońską stronę sprawił, że stał się to film z tezą, którą autorzy scenariusza wałkowali aż do przesady. Łopatologiczne przekonywanie widzów – głównie Amerykanów, że wróg to też człowiek. Nie jakiś tam Żółtek, ale człowiek z krwi i kości, który ma dusze, sumienie i honor, tak jak jego kolega po drugiej stronie frontu.

Oksza
Ocena: 4/6
Recenzuje: Oksza. Rozwiń recenzję »

Przy tak niecodziennym projekcie, jak spojrzenie na jedną bitwę z dwóch różnych punktów widzenia, widz pewnie ma prawo oczekiwać pewnej jednolitości, której w dwóch najnowszych dziełach Eastwooda brakuje – może to i lepiej? Oba opatrzone tradycyjną już, nostalgiczną narracją filmy przybliżają “Westerplatte Japończyków” z dwóch perspektyw, ale reżyser paradoksalnie lepiej poradził sobie z pokazaniem historii agresorów niż obrońców, chociaż historie bohaterskiej obrony są wydawałoby się tematem wdzięczniejszym. Historia opowiedziana w “Sztandarze…” jest wyraźnie bliższa Eastwoodowi, który żył w czasach powojennych i najpewniej potrafi lepiej je zrozumieć niż mentalność Banzai , która jest przedstawiona w filmie w przerysowany i ciężki sposób. Oceniamy oba filmy surowo, ale trzeba też pamiętać, że Eastwood podniósł sam sobie ambitnym, ciekawym kinem bardzo wysoko poprzeczkę. Nie zniechęciliśmy się, oby więcej takiego kina, Harry!

Spis treści odcinka »

Newsy i linki:

  1. Richard Dreyfuss w mini serii “Tin Man” psychodelicznej wersji “Czarnoksiężnika z Oz“.
  2. M. Night Shyamalan odgrzewa kolejną wodę po kisielu. Tym razem “Znaki” w nowym wydaniu. Mark Whalberg vs źli, brzydcy obcy w “The Happening“.
  3. Twórcy “Transformers” nawróceni. Apokalipsa według św. Michaela Baya w “2014: The War for Souls“. Kolejny film po “Apocalypto” i “Źródle” zakorzeniony w mitologii Majów.
  4. Danny Boyle wyreżyseruje film “Ponte Tower” na podstawie niemieckiej książki Normana Ohlera. Opowieść toczy się wokół tytułowej wieży, najwyższym wieżowcu w Afryce. Początkowo symbol apartheidu, z czasem został opanowany przez tamtejsze gangi.

Muzyka:

  1. Lacuna Coil – “Haven’s a Lie“.




taking viagra woman Viagra Buy cheap gerneric viagra