Archive for September, 2005

Twój problem, nasza Głowa Rodziny

Posłuchaj Ściągnij mp3 Komentarze
Informacje o filmie

“Family Guy Presents: Stewie Griffin – The Untold Story”

  • Rok: 2005.
  • Czas: 83 min.
  • Grają: Seth MacFarlane, Seth Green i Drew Barrymore.
  • Reżyseruje: Pete Michels i Peter Shin.

Film nie jest dostępny w sklepie Merlin.pl
Cortés
Ocena: 4/6
Recenzuje: Cortés. Rozwiń recenzję »

Rodzinka Griffinów upije się, rozwali samochód i puści bąka. Słowem, zrobi wszystko by Was rozśmieszyć – czy im się uda? Sami sprawdźcie. Ja oglądałem z sentymentu. Seth MacFarlane – autor serialu “Głowa rodziny“, wychował sobie widownię, która masowo sięgnie po film. Ale, ale… Nie on film reżyseruje, on go nawet nie napisał. Z przykrością muszę przyznać, że ekranizacja nie dorównuje serialowi. To już nie te dowcipy, nie ten wisielczy humor i nie ten sam seksistowski Quagmire. Ale jeżeli lubicie animki nie dla dzieci, to jest to pozycja obowiązkowa.

Oksza
Ocena: 4/6
Recenzuje: Oksza. Rozwiń recenzję »

Seth MacFarlane to multiinstrumentalista. Obdarzony niesamowicie giętkim głosem, którym obdziela wszystkie postaci swojego serialu – “Głowa Rodziny“. Film, powstały właściwie dla fanów odcinkowej wersji “Głowy Rodziny“, może być mocno niezrozumiały dla niewtajemniczonych, a cała konstrukcja scenariusza jest chwiejna i chaotycznie pozlepiania. Mimo wszystkich wad zawiera kilka znakomitych gagów – możemy je polecić Wam tym bardziej, że humor opiera się na ciekawostkach filmowych, których przeciętny “zjadacz celuloidu” nie wyłapie – a Wy możecie ;). Zachęcam też do oglądania serialu, który rozpoczął już piąty sezon w USA.

Spis treści odcinka »


Newsy i linki:

  1. Tego, że Topher Grace będzie grał Venoma, a Thomas Hayden Church – Sandmana w nowym “ Spidermanie“, to chyba się nie spodziewaliście.
  2. Ron Perlman w roli Conana? Tak, ale w animowanej wersji “Conan: Red Nails“.
  3. Nowy “8mm 2” nie ma nic wspólnego ani z Schumacherem, ani z Nicolasem Cage’em.
  4. APF i TVP ładują prawie pół miliona w “Świteź” – dyplom absolwenta łódzkiej filmówki – Kamila Polaka.

Muzyka:

  1. Star of ‘77 – “Rozczarowanie” (mp3.pl) oraz
  2. “Michael Tilt Ya Head Back” – Jackson 5, Christina i Nelly razem wzięci (mashuptown.com)

Podwójne życie Melindy

Informacje o filmie

“Melinda i Melinda “

(“Melinda and Melinda”)

  • Rok: 2004
  • Czas: 100 min.
  • Grają: Radha Mitchell, Will Ferrell, Amanda Peet, Jonny Lee Miller
  • Reżyseruje: Marc Forster.

Film nie jest dostępny w sklepie Merlin.pl
Cortés
Ocena: 4/6
Recenzuje: Cortés. Rozwiń recenzję »

“Melindę & Melindę” zaczynałem oglądać z pewnym niepokojem. Ostatnie filmy Allena były opowiedziane ujęciami ogólnymi, kamera nie ułatwiała nam sprawy. To nie reżyser sugerował nam na co mamy zwracać uwagę, ale to my sami musieliśmy wybierać interesujący nas fragment kadru – jak w teatrze. Jak dla mnie, zamysł był bardzo dla widza męczący. Na szczęście tutaj akcja prowadzona była po bożemu.

Punktem wyjściowym była rozmowa grupki znajomych na temat dość abstrakcyjnego zagadnienia, czy historia opowiedziana przed chwilą, bardziej nadaje się na komedię czy na dramat. Powstał film stylistyką nawiązujący do “Przypadku” Kieślowskiego lub “Przypadkowej dziewczyny” Howitta.

Film obejrzałem z żywym zainteresowaniem, ale niczym nie różnił się od poprzednich filmów tego reżysera. To wciąż stary, dobry Allen. Wypływa tu wizja zgorzkniałego człowieka, który już dawno pogodził się z faktem, że prawdziwa miłość nie istnieje, że papierosy wcale nie są takie niemodne, że każde małżeństwo się rozpadnie, a religia to rodzaj światopoglądu, nie kwestia wiary.

Najdziwniejsze jest to, że aktorzy biją się o uczestnictwo w choćby jednym filmie Allena – co ciekawe, nikomu jeszcze nie udało się w ten sposób zrobić olśniewającej kariery. Tylko Mia Farrow i Diana Keaton wypłynęły na filmach byłego męża na szerokie wody, o żadnym innym aktorze nie można tego powiedzieć. Allenowska stylistyka przeszkadza widzom w stwierdzeniu: “Ten aktor zagrał tu swoją życiową rolę“, bo tak naprawdę wszystkie postacie są w jego filmach takie same. Aktorzy mogliby się w trakcie filmu pozamieniać rolami i niczego by to nie zmieniło – w sposobie mówienia, gestykulacji, słowem w grze aktorskiej.

Najbardziej widoczne jest to w bardzo specyficznych rozmowach. Zdania podrzędnie złożone, co chwila radosne wybuchy erudycji, a same tematy wydumane z sufitu. Postacie zdają się mówić tym samym językiem. Oglądając “Melindę…” miałem skojarzenia z Quentinem Tarantino. W jego filmach również wszystkie postacie przemawiają takim samym językiem, jakby reżyser rozmawiał sam ze sobą. Jeszcze krok i aktorzy zamienią się na moich oczach w sobowtóry reżysera, jak w jednej ze scen “Być jak John Malkovich“.

Oksza
Ocena: 4/6
Recenzuje: Oksza. Rozwiń recenzję »

Krytycy, jak ostatnio zauważyłem, mają spory problem z Allenem, który produkuje się artystycznie w tempie, którego pozazdrościłaby mu niejedna fabryka maszyn ciężkich z końca wojny. Co gorsza, nie robi gniotów, tylko bardzo przyzwoite produkcje – i co tu z takim fantem począć – pojechać przecież nie wypada…

Każdy jego film to dla mnie pozycja obowiązkowa, ale od czasu kiedy przyzwyczaiłem się do narracji allenowskiej cieszę się jego filmami bardziej jak wysublimowanym serialem obyczajowym, niż osobnymi aktami ekspresji reżysera. „Melinda i Melinda” to kolejny intelektualny żart mistrza formy, który zręcznie nią operując bawi się swoim warsztatowym zapleczem. I chociaż historie są dosyć transparentne, żart mu trochę przytępiał i jak zwykle topimy się w świecie zneurotyzowanych nowojorczyków, opowieść jest lekka i „chwytliwa”. Niespodzianką jest tu Ferell, który dosyć dobrze wpasowuje się w gładkie słowotoki, chociaż ta rola nie jest dla niego żadną zmianą profilu aktorskiego. Mówiłem już kiedyś że lubię Amandę Peet – także i tutaj.

Cóż, ostatecznie wychodzi na to że Allena trzeba po prostu lubić, albo nienawidzić.

Miyazaki i jego błyskawiczny zamek

Posłuchaj Ściągnij mp3 Komentarze
Informacje o filmie

“Ruchomy zamek Hauru

“Howl’s Moving Castle”

  • Rok: 2004
  • Czas: 119 min
  • Dubbing: Beata Wyrąbkiewicz, Bartosz Czarnecki, Jarosław Boberek, Krystyna Tkacz
  • Reżyseruje: Hayao Miyazaki

Film nie jest dostępny w sklepie Merlin.pl
Cortés
Ocena: 4/6
Recenzuje: Cortés. Rozwiń recenzję »

“Ruchomy zamek Hauru” zamknął dorobek Miyazakiego, który otrzymał Złotego Lwa w Wenecji za całokształt pracy artystycznej. O ile reszta jego dzieł była przesiąknięta kulturą Dalekiego Wschodu, o tyle ten film jest niemalże europejski. Stroje, krajobrazy, a nawet twarze postaci są dalekie od stylu prezentowanego w szablonowym anime.
“Ruchomy zamek…” przesiąknięty jest zniekształconą wizją wojny. Widzimy tylko same bombardowania i parady wojskowe, cała reszta dzieje się poza naszym wzrokiem. Bezimienni żołnierze przepływają ulicami jakby w zupełnym oderwaniu od życia, którym tętni miasto. Groza błyszczących guzików i stalowoszarych czołgów, wojna widziana oczami czterolatka – tyle lat miał Miyazaki w 1945 r. Nad całością góruje uzdrawiająca miłość, która okazuje się być kluczem do wszystkich problemów nękających naszych bohaterów – deus ex machina. To jedyny zgrzyt w całym filmie.

Oksza
Ocena: 4/6
Recenzuje: Oksza. Rozwiń recenzję »

Ciepła w gruncie rzeczy animowana bajka o “miłości w czasach zagłady”, umiejscowiona w charakterystycznej dla Miyazakiego mieszaninie różnorodnych rzeczywistości – tym razem dostajemy wariację na temat Austrowęgier. Nowe dzieło “Disneya XXI wieku” (tak okrzyknięto tego reżysera) niestety rozczarowuje nieco słabszym niż poprzednie, mniej spójnym scenariuszem. Oślepieni wizjonerską, niezwykle błyskotliwą wizją świata łatwo możemy nie dostrzec, iż “Zamek…” to momentami dosyć chaotyczny zlepek archetypów, poklejonych z bajek z zeszłego wieku, i chociaż pacyfistyczne przesłanie w zamyśle reżysera powinno chyba pokierować fabułą, rozczarować może zakończenie rodem z kolejnego odcinka kreskówki Hanny-Barbery. Można się poczuć jak uderzonym truskawkowym obuchem w obliczu słodkości, jakie leją się z ekranu w ostatnich minutach – i cóż z tego? Ogląda się pierwszorzędnie!

Spis treści odcinka »


Newsy i linki:

  1. Producenci drenują kolejną studnię – Eastwood podłoży głos do komputerowej wersji “Dobrego, Złego i Brzydkiego“.
  2. Na “Sztosie” spało się rewelacyjnie, oby “Drugi sztos” nie odbiegał od poprzednika.
  3. Section 8 Clooney’a i Soderbergha wygrała batalię o prawa do remake’u “Dekalogu” Kieślowskiego. Na ławie przegranych zasiadło ICM Spielberga i Maverick Madonny.

Muzyka:

  1. Michael i Janet Jackson w przeróbce “Scream” – “MJ Under Pressure” (music.podshow.com) oraz
  2. “Love me or leave me” zespołu Craymo (mashuptown.com)

Podcast nie tylko dla białych

Posłuchaj Ściągnij mp3 Komentarze
Informacje o filmie

”Miasto gniewu”

(“Crash”)

  • Rok: 2004.
  • Czas: 113 min.
  • Grają: Matt Dillon, Sandra Bullock, Brendan Fraser, Ryan Phillippe i Don Cheadle.
  • Reżyseruje: Paul Haggis.

Film nie jest dostępny w sklepie Merlin.pl
Cortés
Ocena: 5/6
Recenzuje: Cortés. Rozwiń recenzję »

Paul Haggis zrobił olbrzymi krok naprzód od czasu dłubania w scenariuszach “Strażnika Teksasu” i “Statku Miłości”. Ten telewizyjny twórca w końcu pokazuje światu, co ma do powiedzenia. Jest jak filmowy Borges, który w sile wieku objawia się szerszej publiczności. Subtelne kino, któremu może i daleko do Wendersa czy Kieślowskiego, ale, jak na amerykańskie standardy, bardzo wyszukane. Z czystym sumieniem stawiam piątkę i czekam na kolejną porcję dobrego kina w wydaniu pana H.

Oksza
Ocena: 5/6
Recenzuje: Oksza. Rozwiń recenzję »

Pięć mniej. Minus za na siłę prześmiewczy duet murzynów-zawiadiaków, który wpasowuje się w nastrój i poetykę filmu jak pięść w oko. “Miasto Gniewu” to doskonała opowieść, głębsza niż powierzchowna tematyka rasizmu, która, wydawałoby się, powinna zdominować fabułę. Wyśmienicie skompletowana obsada: Don Cheadle (z niezawodnym spojrzeniem zranionego pudla), Matt Dillon, Ryan Phillippe i na deser, w postaci wisienki – duet Bullock/Fraser. Ciepła, piękna ścieżka dźwiękowa, elegancko i misternie przetkany scenariusz – wszystko to składa się na bardzo dobry kawałek dramatu.

Spis treści odcinka »


Newsy i linki:

  1. Krystyna Janda animowanym komputerowo “Kopciuszkiem” wywalczyła sobie pierwsze miejsce w moim sercu, dyskwalifikując bajki Heyah i perełki Bagińskiego.
  2. Jeżeli ktoś sądzi, że kończą się już komiksy do ekranizacji, to się grubo myli. Firma Marvel wzięła kredyt na 525 mln. dolarów, ponieważ plany ekranizacji mają do następnego zlodowacenia.
  3. Komitet Obrony Jedynie Słusznego Wizerunku Wiedźmina może odejść do lamusa. Daniel “Harry Potter” Radcliffe będzie nowym Jamesem Bondem.
  4. “Brokeback Mountain”, nowy dramat Anga Lee o miłości dwóch kowbojów, wygrywa Lwa w Wenecji. Obiecany zwiastun tutaj.
  5. Cohenowie kręcą nową komedię o aktorach, realizujących w latach 20. dramat antyczny.

Muzyka:

  1. Dylan In The Movies – “August Moon” (music.podshow.com)
  2. Nine Inch Nails – “Non-Entity”

Robinson w kombinezonie, czyli Wsypa… Wyspa.

Posłuchaj Ściągnij mp3 Komentarze
Informacje o filmie

“Wyspa”

(”The Island”)

  • Rok: 2005.
  • Czas: 127 min
  • Grają: Ewan McGregor, Scarlett Johansson, Sean Bean, Michael Clarke Duncan i Steve Buscemi.
  • Reżyseruje: Michael Bay.
Film nie jest dostępny w sklepie Merlin.pl
Cortés
Ocena: 4/6
Recenzuje: Cortés. Rozwiń recenzję »

Michael Bay zadebiutował na złotym ekranie filmem “Bad Boys“. “Wyspą” święci swoje dziesięciolecie pracy artystycznej. Produkt odgrzewany, ale podany z rewelacyjnym sosem. Bay pomalutku zbliża się do poziomu późnego Spielberga. Jego film przywodzi na myśl takie dzieła, jak „Raport Mniejszości” czy „Wojna Światów” z tą tylko różnicą, że bohaterowie „Wyspy” zdają się być bardziej ludzcy i godni naszej sympatii. Pomiędzy McGregorem a Johansson wyraźnie iskrzy. Widać tu olbrzymi wpływ scenarzysty Tredwella-Owena. Owen już wcześniej filmem „Bez granic” dał widzom wyraźnie do zrozumienia, że lubi przedstawiać miłość w innym świetle. Pełno tu niedomówień i niedopowiedzeń. Film sympatyczny, lekkostrawny i na poziomie.

Oksza
Ocena: 3/6
Recenzuje: Oksza. Rozwiń recenzję »

Blockbustery ocenia się bardzo ciężko, bo to w założeniach gatunek lekkostrawny. “Oglądadło” jest z tego przyjemne, znane buzie lubianych aktorów i dwie “wschodzące gwiazdy” – McGregor i Johansson. Walory dramatyczne filmu i paradygmaty moralne w zakresie klonowania giną gdzieś w tyradach oklapłego dramatycznie doktorka Beana, puszącego się na tle jego szatańskiego obrazu Picassa. Film potrafi rozbawić, ale tylko kilka razy. Mimo wszystko Bay jest tak sprawnym rzemieślnikiem, że nawet dymiącą furę gnojówki w postaci płytkiego scenariusza potrafi opakować w złotko i podać tak, abyśmy skonsumowali z oblizaniem. Podziw za to się należy.

Spis treści odcinka »


Newsy i linki:

  1. Nowy dramat historyczny Clooneya ze świetną obsadą zbiera znakomite recenzje po Wenecji – “GoodNight and Good Luck“.
  2. Platige Image czeka na scenariusze do “Sztuki kopania braci” – pełnometrażowej kontynuacji “Sztuki Spadania” T. Bagińskiego.
  3. Nasz ukochany Billy Zane, zamiast nakręcić wreszcie jakiegoś porządnego pornola, będzie sprzedawał filmy Uwe Bolla, m.in. “Bloodrayne“.
  4. Jeżeli Michael Bay i Steven Spielberg mają zamiar robić “Transformers“, to do kina trzeba iść bezapelacyjnie.
  5. Nowy thriller medyczny z panem “nie zagram już nic więcej po Gwiezdnych Wojnach” Christensenem – “Awake“.

Muzyka:

  1. “I remember you” Chixdiggit to punk rock w dobrym, starym stylu.
  2. Piotr “eXbee” Baczkiewicz w remiksie “Miałeś Być” Moniki Brodki.
  3. Tylko w remiksie DJ Reno “Vertigo Tripper” usłyszycie walkę Beatelsi vs. U2 vs. Fat Boy Slim i tylko Mash-up Town pozwoli Wam to usłyszeć.




taking viagra woman Viagra Buy cheap gerneric viagra